Dla dziecka wrzucenie listu do skrzynki to dopiero początek wielkiej przygody. Warto opowiedzieć mu, co dzieje się dalej - bo podróż listu do Mikołaja jest równie magiczna jak odpowiedź.
W tej opowieści list wędruje przez zaśnieżone krainy, mknie świątecznym pociągiem rozświetlonym tysiącami lampek i mija perony, na których elfy sortują tysiące marzeń.
Na końcu trasy czeka pracownia Mikołaja, pełna ozdobnych kopert i pieczęci. To tam każdy list zostaje przeczytany - uważnie, słowo po słowie - i doczekuje się odpowiedzi.
Taka historia dodaje znaczenia całemu rytuałowi. Dziecko nie wysyła zwykłej kartki - wyprawia w drogę kawałek własnej wyobraźni.