Każdego grudnia docierają do nas dziesiątki wiadomości od rodziców. Łączy je jedno - opis chwili, gdy dziecko otwiera kopertę od Mikołaja.
Jedna mama napisała, że jej syn spał z listem pod poduszką przez cały tydzień. Inny rodzic opowiedział o córce, która nauczyła się treści na pamięć i recytowała ją babci przez telefon.
Najczęściej powtarza się ten sam obrazek: szeroko otwarte oczy, niedowierzanie i nieśmiały uśmiech, gdy dziecko widzi swoje imię napisane ręką Mikołaja.
Te reakcje przypominają nam, dlaczego robimy to, co robimy. Bo w kilku zdaniach na ozdobnej kartce potrafi zmieścić się cała magia świąt.