W natłoku prezentów łatwo zapomnieć o jednej z najpiękniejszych wartości świąt - wdzięczności. Tymczasem to właśnie ona uczy dziecko dostrzegać dobro wokół siebie.
Nie chodzi o moralizowanie. Wystarczy wspólnie zastanowić się przy świątecznym stole, za co każdy chciałby podziękować w mijającym roku. Dzieci często zaskakują głębią swoich odpowiedzi.
Wdzięczność można też wpleść w list do Mikołaja. Zachęć dziecko, by zanim wymieni wymarzone prezenty, napisało kilka słów podziękowania - komuś bliskiemu albo za coś, co je ucieszyło.
Tak budowana wdzięczność nie jest obowiązkiem, lecz radością. Z czasem dziecko samo zaczyna dostrzegać, że dawanie potrafi cieszyć równie mocno jak otrzymywanie.