Reakcja dziecka na film od Mikołaja trwa krótko, ale potrafi rozczulić nawet po latach. Aby ją zachować, warto przygotować się wcześniej - bez nerwowego szukania telefonu w ostatniej chwili.
Ustaw kamerę tak, by widać było buzię dziecka, a nie tylko ekran. Najwięcej mówią oczy: moment zdziwienia, nieśmiały uśmiech, spojrzenie w stronę rodzica. Zadbaj o światło padające na twarz i wyciszony telefon, by nic nie przerwało nagrania.
Nie uprzedzaj dziecka, że je filmujesz - naturalność jest bezcenna. Najlepiej, gdy ktoś z domowników dyskretnie trzyma kamerę, a Ty jesteś po prostu obok.
Na koniec nie kasuj „nieudanych" ujęć od razu. Czasem to właśnie te z drżącą ręką i okrzykiem w tle okazują się najpiękniejsze.