Prędzej czy później każde dziecko zaczyna zadawać pytania. „Czy Mikołaj istnieje naprawdę?" potrafi zaskoczyć rodzica w najmniej spodziewanym momencie. To nie powód do niepokoju - to znak, że dziecko rośnie i zaczyna rozumieć świat na nowo.
Nie musisz od razu wszystkiego wyjaśniać. Czasem najlepszą odpowiedzią jest pytanie zwrotne: „A jak myślisz?". Pozwala ono dziecku samemu układać sobie obraz świata we własnym tempie.
Gdy przyjdzie czas na szczerą rozmowę, możesz opowiedzieć, że Mikołaj to przede wszystkim duch dobroci i dawania - i że teraz ono również może być jego częścią, sprawiając radość innym.
Taka rozmowa nie kończy magii. Przenosi ją tylko na wyższy poziom: z wiary w postać w wiarę w wartości, które ta postać uosabia.